Kryptowaluty i płatności
Dlaczego płacenie kryptowalutami pozwala zaoszczędzić 5–10%
Przyczyna nie ma nic wspólnego z ideologią. To zwykła ekonomia: kto zatrzymuje opłatę akceptanta — i co dzieje się, gdy ta opłata znika z równania.
Satmart Team · 15 maja 2026 · 2 min czytania
Płacisz u nas mniej niż w sklepie przyjmującym wyłącznie karty za ten sam produkt. Powód nie ma nic wspólnego z magią kryptowalut — wszystko tkwi w strukturze kosztów akceptacji płatności kartą.
Obsługa kart kosztuje sprzedawcę 1,5–3% każdej transakcji
Typowy europejski sklep internetowy akceptujący Visa / Mastercard płaci wystawcy karty około 0,3% (interchange, ograniczony regulacją UE), sieci płatniczej około 0,1% (opłata Visa/Mastercard) i acquirerowi kolejne 0,3–0,5% (Stripe, Adyen itp.). W przypadku kart biznesowych, komercyjnych i premium interchange wzrasta. American Express dokłada kolejne 0,5–1,5%. PayPal, Klarna i dostawcy BNPL pobierają jeszcze więcej — zazwyczaj 2–4% wartości transakcji.
Poza opłatami sprzedawca ponosi ryzyko chargebacku: bank może odwrócić zapłaconą transakcję nawet do 540 dni później, jeśli posiadacz karty zgłosi sprzeciw — często bez zwrotu towaru do sprzedawcy. Rezerwa na potrzeby chargebacków zamraża kapitał obrotowy. Narzędzia do wykrywania oszustw również uszczuplają marżę.
W sumie typowe koszty akceptacji kart przez sprzedawcę wynoszą 1,5–3% każdej sprzedaży. W przypadku sprzedaży elektroniki premium (mała liczba zamówień, wysoka wartość koszyka) stawka ta sięga górnej granicy.
Checkout kryptowalutowy kosztuje nas około 0,1%
Naszemu procesorowi kryptowalut płacimy stałą opłatę za wygenerowanie adresu i potwierdzenie transakcji w sieci. Żadnego interchange, żadnej opłaty sieciowej, żadnej marży acquirera. Żadnego ryzyka chargebacku — potwierdzona transakcja jest ostateczna.
Uczciwie przyznajemy: ponosimy koszty, których model kartowy nie generuje: poślizg na przewalutowaniu niestabilnych coinów, zmienność opłat transakcyjnych on-chain, przetwarzanie KYC przy zamówieniach wysokiej wartości. Po ich uwzględnieniu oszczędność w stosunku do modelu kartowego jest realna i wynosi w przybliżeniu 2–4% na zamówienie.
Nie płacimy interchange, opłat sieciowych, prowizji acquirera, rezerw na chargebacki ani za wykrywanie oszustw. To właśnie ta oszczędność — i większość z niej trafia z powrotem do ceny katalogowej.
Dlaczego przekazujemy ją klientom zamiast zatrzymywać
Bo każdy inny sklep z elektroniką premium sprzedaje zasadniczo ten sam produkt po tej samej cenie hurtowej, a „to samo, parę procent taniej" to jedyna uczciwa przewaga, jaką mamy. Sklepy akceptujące karty nie są w stanie wyrównać ceny bez ponoszenia straty — przez piętnaście lat budowały swoje procesy checkout wokół plastiku i w tym roku tego nie zmienią.
Nagłówkowe „5–10%" to wartość przybliżona — oszczędność zależy od kategorii produktu i od metody płatności, z której inaczej byś skorzystał (karta, PayPal, BNPL). Przy telefonie za 1200 £ zapłaconym kartą premium to górna granica. Przy akcesorium za 200 £ zapłaconym kartą debetową — dolna. W obu przypadkach płacisz u nas mniej, a oszczędność rośnie wraz z wartością zakupu.