Poradniki zakupowe · Audio
Uczciwy poradnik kupowania AirPods Max w 2026 roku
Flagowe słuchawki Apple mają pięć lat i wciąż są doskonałe — ale cena nie ruszyła, a alternatywy od firm trzecich dogoniły. Czy wciąż warto je kupować?
Maria Konstantinou · 30 kwietnia 2026 · 2 min czytania
AirPods Max to osobliwy produkt. Bez większych kontrowersji można stwierdzić, że to najlepiej brzmiące konsumenckie słuchawki bezprzewodowe, jakie Apple kiedykolwiek wyprodukowało — a jakość wykonania jest najbliższa estetyce Sennheiser/B&W spośród wszystkich dostępnych produktów. Mają też pięć lat, są drogie i brakuje im funkcji, które konkurencja dodała dwa cykle produktowe temu.
Co jest świetne
- Szczegółowość brzmienia i scena dźwiękowa, z którymi słuchawki przewodowe w tej samej cenie mają problem.
- Adaptive Audio, który naprawdę bije Sony XM5 i Bose QC Ultra pod względem głębokości redukcji szumów.
- Spatial Audio ze śledzeniem głowy na treściach ze źródeł Apple — bliższe „użyteczności" niż „ciekawostki".
- Naprawialna, wymienna konstrukcja nauszników — jedyne flagowe słuchawki nauszne z podkładkami, które użytkownik może sam wymienić.
Co nie jest świetne
- Waga. Przy długich sesjach są ciężkie, a pałąk z materiałową opaską nie uratuje cię w trzeciej godzinie słuchania.
- Brak wyjścia 3,5 mm w zestawie — model USB-C naprawił odtwarzanie bezstratne, ale połączenie analogowe to osobne akcesorium.
- Brak hi-res streamingu bezpośrednio na urządzeniu do czasu iOS 26 (i tylko przez Wi-Fi).
- Etui nadal nie chroni słuchawek przed niczym.
Dla kogo są stworzone
Słuchasz muzyki krytycznie, w długich sesjach, w ekosystemie Apple i cena cię nie boli. Jeśli któryś z tych czterech warunków nie jest spełniony, Sony XM5 to bardziej pragmatyczny wybór: 80% brzmienia za 60% ceny, z lepszą ergonomią podróżną.
Jeśli kupujesz u nas, refabrykowany model USB-C to najlepsza oferta w całym asortymencie — pełna funkcjonalność, nowe okablowanie lossless, świeże podkładki nauszne, 12-miesięczna gwarancja, około 30% taniej niż w oficjalnym sklepie.